Szkoła Podstawowa nr 11 im. I Dywizji Kościuszkowskiej w Warszawie

 

Nawigacja

  • Chwila poezji i dreszczyk grozy - blog Pokolenia Młodych Pisarzy zaprasza do lektury!
    07.02.2017 22:20 | więcej »
  • Na pożegnanie lata wiersze młodych twórców z Pokolenia Młodych Pisarzy. Wszystkich miłośników poezji zapraszamy na bloga PMP!
    06.10.2016 11:52 | więcej »
  • Jesień nastraja poetycko, także młodych twórców z Pokolenia Młodych Pisarzy. Wszystkich miłośników poezji zapraszamy na bloga PMP. A na wielbicieli prozy czeka wyprawa do Narnii!
     
    06.10.2015 17:13 | więcej »
  • Wracałem ze szkoły. Był to nieprzyjemny jesienny dzień. Strasznie się dąsałem, mama musiała pojechać do domu pacjentki, więc ja wracałem pieszo. Byłem niesamowicie zdenerwowany. Piętnastokilogramowy plecak wbijał mi się w ramiona, których już prawie nie czułem. Wiał straszny wiatr. Wszedłem do tunelu pod stacją Warszawa Niedźwiadek. Tam było jeszcze zimniej. Trzęsąc się, szybko przeszedłem na drugą stronę. Odwróciłem się w prawo do schodów i niewyobrażalny blask wbił się w moje oczy. Przez chwilę myślałem, że oślepłem, jednak po kilku sekundach znowu wszystko widziałem...
    06.10.2015 17:07 | więcej »
  • Był ponury, deszczowy dzień. Wróciłam właśnie ze szkoły i stwierdziłam ze zdziwieniem, że w mieszkaniu jest zaskakująco jasno jak na taką pogodę. Nie zastanawiając się nad tym długo weszłam do łazienki umyć twarz i ręce. Moją uwagę zwróciło lustro. Choć z daleka wyglądało  ono normalnie, emitowało jednak dziwne, niebieskawe światło. Z ciekawości podeszłam bliżej i dopiero z niewielkiej odległości dostrzegłam różnicę. Powierzchnia zwierciadła nie była gładka i przejrzysta, lecz pofalowana jak wzburzone morze  i na dodatek nie widziałam w nim swojego odbicia. Te niebieskie jak woda fale przyciągnęły mnie. Bezwiednie przyłożyłam rękę do tafli lustra...

    06.10.2015 16:55 | więcej »
  • Blog Pokolenia Młodych Pisarzy zaprasza! Na czytelników czeka wyprawa do Narni i garść poezji. Zapraszamy do lektury!
    29.09.2015 17:46 | więcej »

  • Westchnę leciutko,
    a zobaczę
    ile człowiek jest w stania zrobić z wyobraźni nutką.
    Weźmie ołówek – naszkicuje
    weźmie farby – pomaluje
    wytnie obraz dokładnie,
    gdy pierwszy śnieżek już spadnie
    na choinkę ozdobę powiesi
    i ucieszą się dzieci.
    Paweł Polak 6e
    29.09.2015 17:43 | więcej »

  • Westchnę leciutko a...
    liść jesienny pofrunie daleko
    dostanie skrzydeł.


    Przefrunie lasy, góry
    Dosięgnie białej chmury
    Zobaczy wszystko

    Zobaczy świt i zmrok,
    Przeżyje jeden rok
     -taka wycieczka...

    Aż wreszcie po roku całym
    wróci do domu ze skrzydłem złamanym
    ale szczęśliwy …

    Zobaczył już wszystko
    jest bardzo blisko.....
    śmierci
    Ania Banasiak
    29.09.2015 17:25 | więcej »



  • Westchnę leciutko, a zaświeci
    słońce na bezdusznej polanie
    gdzie stanie góra.

    Pod nią będzie las, rzeki,
    jeziora i doliny. Kiedy zamkniesz
    oczy stanie wielkie miasto na
    szczycie góry. Otworzysz je, a
    miasto przebudzi się do życia.

    Od góry rozciągną się miasta, lasy,
    jeziora, rzeki i morza. Aż w końcu
    znowu pojawi się bezduszna polana,
    na której nie wyrośnie miasto na szczycie
    góry, a inne twoje życzenia
    .
    Marcin Kisielewicz klasa 6e
    29.09.2015 17:13 | więcej »
  • Pewnego dnia wybrałem się na spacer do parku z kolegą Markiem. Drzewa pięknie szumiały, podeszliśmy do starego dęba i nagle zobaczyliśmy coś dziwnego. Korzenie się rozstąpiły i ukazało się tajemne przejście.
     Weszliśmy tam i wejście się zamknęło...
    29.09.2015 16:57 | więcej »

  • Dnia pewnego z wieczora, jakoś w lecie
    pracowałam w kiosku, w moim małym świecie.
    I stało się coś dziwnego, niezwykłego po prostu,
    bo Mikołaj Kopernik przyszedł po gazety do kiosku!
    I grubym głosem mówi:
    -Dzień dobry proszę Pani!
    Czy mógłbym gazetę poprosić z miętówkami?
    I srebrną monetę położył na ladzie,
    która lśniła jak jabłko w przydomowym sadzie.
     
    Więc odpowiadam uprzejmie:
    -Oczywiście, proszę astronoma!
    Dam tu panu gazetę i się pan przekona,
    co takiego na ziemi dzieję się tego lata...
    Och to cuda - nie z tego świata!
    Rzekł Kopernik podniecony:
    -Wcale nie jestem zawiedziony!
     
    -A jak tam pański cokół? Czy wygodny?
    Bo nasz Polski burmistrz był bardzo szczodry.
    Dał panu makietę układu słonecznego,
    tak jak przystało na geniusza astronomicznego!
     
    Odrzekł, więc Kopernik:
    - Dziękuję, cokół jest przewygodny
    i czuję się na nim taki ''godny,''
    Ale jednak schodzę z pomnika po gazety,
    Bo w porównaniu ze współczesnymi ludźmi, ja wiem tylko ''bzdety.''
    Dziś już w pierwszej klasie dzieci znają po kolei planety
    I wiedzą, że to wokół słońca krążą ciała niebieskie i komety
    .
    -Muszę się jednak pożegnać miła Pani...
    -Tylko, żeby pan nie zapomniał o swoich gazetach z miętówkami.
    -Do widzenia.
    I wyszedł, ale ja go nie zapomnę nigdy, przenigdy.
    Zawszę będę pamiętać o Mikołaju Koperniku,
    Który stoi na przepięknym, dostojnym pomniku.
     
                                       Justyna Olesiejuk 5e
     
    06.02.2015 10:08 | więcej »
  • Blog Pokolenia Młodych Pisarzy wznawia działalność! Tym razem mamy coś dla miłośników poezji i... Minecrafta. Zapraszamy do lektury!
    02.02.2015 21:43 | więcej »


  • Na dalekiej planecie żyją sobie ufoludki
    Mają długie nogi i nosek bardzo krótki.
    Zamiast miękkich włosów mają anteneczki
    Noszą też ubranka, jak małe laleczki.
    Mieszkają w domkach z mleka, landrynek, czekolady
    I zamiast drewnianych drzwi mają zasłony z marmolady.
    Choć ta planeta istnieje tylko w moim świecie
    To w wyobraźni polecę na nią w małej, różowej rakiecie.


    /Gabrysia Chałupa/
     
    02.02.2015 21:34 | więcej »


  • Znów zapadł zmrok
    Niby ciemna płachta otulająca ziemię
    I nie widzi już mój wzrok
    Nikogo, nawet Ciebie
    A wśród ciemności gwiazdy
    Niby lampiony gdzieś nieduże
    A ja wiem że nie każdy
    Spogląda teraz ku górze
    I ostatni promyk słońca
    Dotyka mego policzka
    I aż do nocy końca
    Nie ujrzę tego promyczka

     
    /Justyna Olesiejuk/
    02.02.2015 21:25 | więcej »

  • Dziś odkryłem tajemne przejście. Było ono w stodole, a nad nim widniał napis  ,,Przejście zostanie zamknięte wieczorem 25.11.2014r.”
    W nocy sprawdzę, gdzie teleportuje...
    02.02.2015 21:02 | więcej »

  • Nazywam się Fran i jestem Angielką marzącą o wielkich podróżach. Postanowiłam więc zacząć swoją wielką przygodę dookoła świata - od Indii.
    13.10.2013 23:34 | więcej »

  • Gdzieś we wsi Gęgowie
    czarna koza pasła się w rowie.
    Złamała nóżkę,
    gdyż potknęła się o pietruszkę,
    która rosła tam wbrew umowie.


    Wielkie miasto Kraków
    słynące ze swych kulinarnych smaków,
    gdzie kot cicho mruczy
    a krowa głośno muczy
    słynie też ze swych kwitnących maków


    Źle widząca gospodyni z Pacanowa,
    której znów uciekła krowa
    martwi się i złości
    aż do szpiku kości,
    bo się krowa chowa


    Niziołek

     
    13.10.2013 23:09 | więcej »
  • W pewnym lesie, w którym już nikt nie mieszkał, żył zając. Ten zając był bardzo smutny, ponieważ las był opustoszały. Szarak nie miał kolegów ani przyjaciół. Miał marzenie, aby nauczyć się latać.
    Nigdy nie opuszczał swojego leśnego mieszkanka, dlatego nie wiedział, co się dzieje w dalekim świecie.             
    Pewnego dnia zajączek obudził się w innym miejscu niż zwykle. Rozejrzał się...

    13.10.2013 23:12 | więcej »


  • Jak długi dzień jest cały rok,
    Wiosenny poranek,
    Letnie południe,
    Jesienny zmierzch,
    I zimy mrok.
     
    Wiosna jest świeżo zielona,
    Soczysta, motyla, ptasia, wytęskniona.
    Lato jak kwiat w pełnym rozkwicie.
    Słoneczne, tęczowe, tętniące życiem.
    Jesień jak owoc dojrzały czerwienią.
    Deszczowa, słotna, jej barwy się mienią.
    A zima błyszczy jak lustra chłód,
    Śnieg lśni, a mróz wyczarowuje lód.
     
    Jak długi dzień jest cały rok,
    Wiosenny poranek,
    Letnie południe,
    Jesienny zmierzch,
    I zimy mrok.
     
    /KARMELKA/
    06.10.2013 20:33 | więcej »

  • Młodzi twórcy ze szkoły w Warszawie

    marzą o sukcesach i sławie.

    W ramach praktyki

    piszą limeryki,

    czytelnikom ku zabawie!

    06.10.2013 20:14 | więcej »
  • Jesteśmy grupą uczniów z klas IV-VI.
    Staramy się kształtować nasze umiejętności z języka polskiego poprzez pisanie m.in. opowiadań, listów, opisów, recenzji, baśni, sprawozdań oraz kartek z pamiętnika. Nasze prace będziemy publikować na stronie internetowej szkoły. Piszemy pod pseudonimami i uczymy się, jak to robić dobrze.
     
    Wiemy, że wśród Was jest wielu dobrze zapowiadających się młodych pisarzy. Dołączcie do nas!
    PMP prowadzi p. Magda Kwiatkowska. PMP spotyka się w piątki o godz. 13:55 - 14:40 w sali 23.
    Spróbujcie swoich sił! Czekamy na Was!
     
     
    Zapraszamy Was serdecznie!!!
    I OCZYWIŚCIE ZACHĘCAMY DO CZYTANIA NASZYCH PRAC!!!
                                                                                                             
                                                   „Pokolenie Młodych Pisarzy”
     


    20.09.2013 17:08 | więcej »
  • Na czytelników czekają: Niesamowita Niespodzianka, kartka z pamiętnika Smutnej, oraz - prosto z szafy - wyznania szalika!
    Zapraszamy do lektury :-)
    26.03.2013 21:53 | więcej »
  • 28 września
     
    Siedzę na półce w szafie. Który to już tydzień?!
    Nikt mnie nie zakłada, a podobno jestem taki mięciutki i ciepły. Na dodatek rękawiczki bez przerwy dziobią mnie palcami. Mam dość!!!
    26.03.2013 21:41 | więcej »
  • 22.10.2012r.

    Dzisiaj znowu dostałam jedynkę. To moja szósta pała z polskiego. Nie radzę sobie z polskim i z siedmioma innymi przedmiotami,a nauczycielki mówią, że mi się po prostu nie chce! To jest nieco irytujące, ale ja się za bardzo ocenami nie przejmuję. Najważniejsze dla mnie jest szczęście, przyjaciele i zabawa. Powiedziałam mamie o tej ocenie. Pokrzyczała, ale w polskim mi i tak nic nie pomogła. Mogła chociaż powiedzieć, że będzie lepiej. Czasami myślę, że ona mnie nie kocha. Tylko widzi mojego młodszego braciszka Tomusia. To przykre. Wiem, że dzisiaj mama musi iść na spotkanie do szkoły. Boję się  tego, co będzie później. Jaką tym razem będę mieć karę…..
    26.03.2013 20:58 | więcej »
  • W andrzejki (jedno z moich ulubionych świąt) tradycyjnie wróżyłam. Z wróżby w wosku wyszło, że spotka mnie niedługo niesamowita przygoda. Nie wierzyłam w to, ale zaraz wam opowiem, co było dalej. 
    26.03.2013 20:31 | więcej »
  •  

    Poniedziałek, 14.03.1450 r.

    Dzisiaj minął drugi tydzień oblężenia zamku w Nantes. Miasto jest otoczone. Kończymy rozstawiać machiny oblężnicze. Z każdym dniem coraz bardziej rozpierają mnie emocje.
    04.03.2013 19:32 | więcej »
  • 05.07.2011r.        

    Znów ten trądzik! Dziś rano się pudrowałam, a i tak jak przyszłam do szkoły, to wyglądałam, jakbym dopiero wstała z łóżka. Przyrzekłam sobie, żeby nigdy nie kupować pudrów antytrądzikowych. Są okropne! Strasznie wysuszają skórę! Wiesz co pamiętniku, dziś ta Kaśka, hm.... jak jej tam... o - Kruczkowska, przyszła w sandałach! Dobra, może to jeszcze nie grzech, ale sandały wyszły już dawno z mody. Najgorsze było to, że założyła do nich skarpetki. SKARPETKI!. Ja na jej miejscu nie wyszłabym nawet z domu, a co dopiero iść w czymś takim do „budy”.
    04.03.2013 19:11 | więcej »
  • 30 czerwca

    Moja pani i jej mąż wyjeżdżają gdzieś na wakacje. Nie wiem gdzie, ale to mnie teraz nie interesuje. Boję się, bo zostawiają mnie u babci Eli. Babcia  jest dość miła, ale codziennie przyjeżdża do niej jej wnuczka Ala, a ona męczy mnie i traktuje jak jakąś LALKĘ!
    04.03.2013 19:55 | więcej »

  •  
    Poniedziałek, 12.09.2012r.

    Trafiłem do szpitala. Nie wiem, co się dzieje. Strasznie źle się czuję. Bardzo się boję. Rodzice martwią się, mama cały czas płacze. Pojutrze poznam wyniki badania, które dzisiaj przeprowadzono. Niestety rodzice musieli już jechać do domu, jest późno. Zostałem sam. Jestem kłębkiem nerwów, chyba dzisiaj nie zasnę.
    04.03.2013 18:39 | więcej »
  • 30 września 6.00

    Znów dzwoni budzik. Muszę iść do pracy. Po śmierci męża zostałam nianią. Opiekuję się trójką rozwydrzonych chłopców.
    04.03.2013 18:27 | więcej »
  • 16.04.2000r.

    TRAGEDIA!!! Do mojego domu wprowadzili się jacyś ludzie! Mama, tata i dwie chude, jak patyki dziewczynki. Na początku myślałem, że rodzice je głodzą, ale po pewnym czasie zauważyłem, że jedzą ogromne ilości jedzenia. Teraz muszę ich troszeczkę postraszyć i nieproszeni goście na pewno się wyprowadzą.
    04.03.2013 18:11 | więcej »
  • 15 lipca

    W tym tygodniu pilnuję dwóch małych, niegrzecznych chłopców.
    Ich rodzice wyjechali dzisiaj rano na Majorkę, a ja jestem tu od poranka i już nie mogę z nimi wytrzymać. Biegają, krzyczą, skaczą...  Istny koszmar! Gdyby mogli, to weszliby mi na głowę. Mam już po prostu dość, a to dopiero pierwszy dzień...
    04.03.2013 17:56 | więcej »

  • 12 kwietnia

    Dzisiaj idę pierwszy raz do nowej szkoły. Bardzo jestem ciekawa, jak w niej naprawdę będzie. Gdy byłam tam tydzień temu, nie zrobiła na mnie aż tak złego wrażenia. No, ale cóż. Zobaczymy jak mi pójdzie.
    04.03.2013 17:44 | więcej »
  • 17listopada 14:30


    Dziś miałam wybrać się nad Ocean Atlantycki. Niestety nici z mojej podróży! Pogorszyła się pogoda. Mam nadzieję, że do jutra się poprawi. Dla mnie dzień bez ruchu jest dniem straconym. Wybiorę się na spacer w deszczu. Taki spacer też jest zdrowy. Ciepło się ubiorę i zaraz wychodzę. Może spotka mnie jakaś przygoda?
    04.03.2013 17:22 | więcej »
  • 16 sierpnia, godzina 13:00
     
    Jutro rano jadę do Rewala. Jest to mała miejscowość nad Morzem Bałtyckim. Nie mogę się już doczekać. Liczę, że woda będzie ciepła, a słońce będzie świecić od samego rana do nocy.
    Muszę już kończyć, gdyż wzywają mnie obowiązki, a poza tym, mama każe mi się jeszcze spakować.
    04.03.2013 17:07 | więcej »
  • 21.04
     
    Dziś był pogrzeb mojej matki True. Do dnia dzisiejszego pamiętam dwa dziwne zdarzenia z mojego życia. Gdy miałam pięć lat, poprosiłam, moją mamunię, aby usmażyła mi naleśniki. Tamtego dnia po raz pierwszy zobaczyłam, jak moja mama używa magii. O matko!!! Robiła to bez użycia rąk i ognia. O drugim zdarzeniu nikomu nie mówiłam.                     
    I DOBRZE!!! PO CO TO KOMU WIEDZIEĆ!!!

    Strasznie zdenerwowała mnie sytuacja w szkole wczorajszego ranka. Bartek i Tomek podeszli do mnie i wypytywali mnie o moją mamę. Pewnie Ola im wszystko powiedziała! A ja jej ufałam!
    Szybko uciekłam.
    Musiałam unikać ich przez cały dzień.
    04.03.2013 17:06 | więcej »
  • PMP to skrót od nazwy „ Pokolenie Młodych Pisarzy”.
     
    Jesteśmy grupą uczniów z klas IV-VI.
    Staramy się kształtować nasze umiejętności z języka polskiego poprzez pisanie m.in. opowiadań, listów, opisów, recenzji, baśni, sprawozdań oraz kartek z pamiętnika. Właśnie tutaj będziemy zamieszczać nasze prace. Piszemy pod pseudonimami i uczymy się, jak to robić dobrze.
     
    Wiemy, że wśród Was jest wielu dobrze zapowiadających się młodych pisarzy. Dołączcie do nas!
     
    PMP prowadzi p. Magda Kwiatkowska.
    Spróbujcie swoich sił! Czekamy na Was!
     
    Zapraszamy Was serdecznie!!!
    I OCZYWIŚCIE ZACHĘCAMY DO CZYTANIA NASZYCH PRAC!!!
     
                                                                                                             
                                                   „Pokolenie Młodych Pisarzy”
    04.03.2013 16:30 | więcej »